Logo BIP
Herb
Biuletyn Informacji Publicznej
Gminy Władysławowo
Logo BIP
Herb
Biuletyn Informacji Publicznej
Gminy Władysławowo

Menu przedmiotowe

BOI

Tagi

EKOKULTURA

RYBOMIR STAWIA NA SWOIM,

czyli bajka dla starszych i młodszych o tym, że przestrzeganie zasad  segregacji odpadów komunalnych wychodzi na dobre wszystkim

 

Dawno, dawno temu ... a właściwie wczoraj, gdzieś w okolicach Władysławowa, a może Rozewia, miała miejsce pewna historia. W błękitnych wodach Bałtyku od jakiegoś czasu zaczęła pojawiać się dziwna postać. Ci, którzy ją widzieli mówili, że to jakaś syrenka. Inni zjawę nazywali trytonem a jeszcze inni myśleli, że mają jakieś omamy. Zagadka tajemniczej zjawy wyjaśniła się pewnego październikowego poranka… Jesteście ciekawi? Posłuchajcie…

Pewien stary rybak uwielbiał podziwiać wschód słońca. Przez całe lato do wczesnej jesieni codziennie o świcie przesiadywał nad brzegiem morza i czekał na pojawienie się na horyzoncie złocistej gwiazdy. Nagle z silnych, pchanych sztormowym wiatrem fal Bałtyku wyszła na ląd mała rybka.

 

                                        

  • Co ty za jakaś? - zapytał zdziwiony mężczyzna, który w czasie młodzieńczych połowów podziwiał już w sieciach rybackich wiele skarbów morskich lecz tak dziwnej ryby jeszcze nie widział.

  • Cześć, mam na imię Rybomir - odezwała się cicho ale stanowczo nieznajoma postać.

Przed zdziwionym rybakiem stanęła mała ale dobrze zbudowana, barczysta rybka. Jej głowę zdobiły duże oczy, z których emanowała mądrość, spostrzegawczość i pomysłowość. Cechami tymi obdarzył ją cudowny Bałtyk, który
 z upływem lat stawał się coraz bardziej zakłopotany tym, co robią ludzie z jego wodami.

  • Rybomirze, co cię sprowadza do mojej gminy?- zapytał zaciekawiony mężczyzna.

  • Miałem dość pływania w wodach Bałtyku, gdzie co chwilę wpadałem na porzucone plastikowe butelki, łyżki
     i widelce oraz aluminiowe puszki. Nie mogłem już słuchać narzekań fal, że czują się niekomfortowo więc postanowiłem coś z tym zrobić. Sztorm pomógł mi wyjść na ląd no i jestem. Ja, Rybomir, chcę żyć i cieszyć się szumem błękitnych fal a nie zażywać kąpieli w wyciekach paliw morskich wraków.

  • Masz rację! Jestem co prawda stary ale dobrze pamiętam czasy, kiedy wszystko było piękne, czyste, takie inne - rozmarzył się wieloletni mieszkaniec nadmorskiej miejscowości wracając myślami do lat dzieciństwa. - Też mi się to nie podoba. Proces niszczenia naszego środowiska naturalnego zaszedł już tak daleko, że straciłem już nadzieję…

  • Ja i Bałtyk nie wytrzymujemy już tego!!! Mam plan i zapewniam cię, że postawię na swoim! - krzyknął oburzony lecz pełen wiary w swoje możliwości Rybomir.

Po tych słowach mała ale silna duchem rybka pobiegła w kierunku lądu. Skakała po drobno pokruszonych małych skałkach tworzących plażowy piasek. W pewnym momencie stanęła jak wryta. Spojrzała w bok w kierunku prawej płetwy. Jej uwagę przyciągnął widok znacznie oddalonej, majestatycznej, czerwonej wieży z wielką lampą na szczycie. Jak się pewnie domyślacie była to Latarnia Morska w Rozewiu. Widok malowniczego klifu w oddali wzbudził w Rybomirze zachwyt.

  • Oj!!! Jak pięknie! – rybka biegła szybko, minęła pasm wydm. Wszystko w jej oczach wydawało się idealne, jednak im głębiej wchodziła w ląd, tym bardziej robiła się smutna, bo widok, który wprawił ją w zachwyt, nagle zaczął się zmieniać. - Chwila, chwila…coś mi tu nie pasuje... - pomyślała. Nagle zorientowała się, że szeleszczący,  żółtawy piasek spod jej rybich nóg zginął a czar pięknych widoków prysł jak kropla morskiej wody.

Ulice i chodniki, którymi biegła sprawiały wrażenie jakby wczoraj przeszła tam jakaś trąba powietrzna. Tu i tam leżały porozrzucane papierki po cukierkach, kartoniki po soczkach oraz butelki plastikowe, które zamiast polegiwać skurczone w urządzeniu zwracającym kaucję raczyły swoim widokiem mieszkańców i ostatnich turystów. Szokującym widokiem dla oczu Rybomira był metalowy pojemnik na jednej nodze wypełniony po same brzegi jednorazowymi siateczkami z odpadami pochodzącymi z okolicznych sklepików i pozamykanych już barów. Śmieci, których nie powinno tam być trafiły dyskretnie podrzucone przez ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć, że przez takie postępowanie szkodzą innym a także sobie.

Niezrozumiały dla Rybomira był widok wiaty śmietnikowej przy mijanym właśnie bloku mieszkalnym.
 W pojemnikach w odpowiednich kolorach znajdowały się wszystkie rodzaje odpadów - szkło razem z papierem,
 plastik ze styropianem a trawa z plastikowymi woreczkami.

  • Mają ludzie wyobraźnię! Mam tu niełatwą misję do spełnienia! Muszę wziąć sprawy w swoje płetwy i sprawić, by mieszkańcy tej gminy zrozumieli, że selektywne zbieranie odpadów komunalnych opłaca się wszystkim. Zobaczycie! Postawię na swoim!!! - krzyknął ochoczo Rybomir.

Widząc problem, z jakim borykają się mieszkańcy tej gminy, pomysłowa rybka zaczęła intensywnie myśleć. Ze spuszczoną rybią głową, wypełnioną natłokiem myśli szła, biegła i znowu szła. Nagle spojrzała przed siebie. Zobaczyła wielki gmach wyglądem przypominający zamek z bardzo wysoką wieżą i wieloma oknami. Przed olbrzymim budynkiem siedziała na ławce zmartwiona kobieta. W ręku trzymała torbę a w niej mnóstwo zapisanych papierów.

  • Dlaczego jest Pani taka smutna? - zapytał zakłopotany Rybomir.

  • Jestem urzędniczką i wracam właśnie z kontroli w terenie. Mój referat od lat próbuje przekonać mieszkańców tej gminy i turystów, że dla wspólnego dobra wszyscy powinni segregować odpady. Niektórzy to rozumieją lecz wiele osób nie słyszało w ogóle o selektywnej zbiórce odpadów lub nie chcą przyjąć tego do wiadomości i świadomie oddają tylko odpady zmieszane. Nie słuchają nas a my przecież chcemy aby wszystkim żyło się lepiej. Nie stworzymy świata idealnego ale wspólnymi siłami możemy zatrzymać to, co jest w nim nieidealne - wyjaśniła zasmucona urzędniczka. Rybomir w jednej chwili zrozumiał, że w tym niedoskonałym świecie właśnie spotkał bratnią duszę.

  • Wiesz co, a może razem uda nam się rozwiązać ten problem? - powiedział z niepewnością Rybomir, który przez chwilę poczuł się jak Mały Książę wędrujący w poszukiwaniu prawdziwego przyjaciela.

I tak Rybomir zaprzyjaźnił się z urzędniczką, która wprowadziła go w świat referatu zajmującego się ochroną środowiska i gospodarką odpadami komunalnymi w Gminie Władysławowo oraz podarowała mu koszulkę w barwach Władysławowa, żeby mógł poczuć się częścią społeczności lokalnej. Mała rybka wraz z pracownikami referatu utworzyła Brygadę 3R – promującą 3 podstawowe zasady prawidłowego postępowania z odpadami - „Reduce, Reuse, Recycle’’, a więc: ,,Zmniejszaj, Używaj ponownie, Przetwarzaj”.

Z dnia na dzień nasi bohaterowie stają się coraz bardziej aktywni i pomysłowi. Jak zmotywować mieszkańców gminy do prawidłowej segregacji odpadów uczą się od mądrego Rybomira a on uczy się od nich jak wprowadzać swoje pomysły  w życie. Dzień po dniu starają się przekonać mieszkańców i turystów Gminy Władysławowo, że idea segregacji odpadów jest naszym wspólnym celem.

Czy Rybomir wspólnie z Brygadą 3R postawi na swoim i osiągnie swój cel??? Jak potoczą się dalsze losy małej rybki i jej przyjaciół zależy już teraz od Was, drodzy Mieszkańcy!

Autor bajki: Dorota Szynszecka-Oberzig

 

TERAZ TROCHĘ POWAŻNIEJ

 

Referat Środowiska i Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego we Władysławowie, wraz z Rybomirem, oficjalnie rozpoczyna kampanię edukacyjną SEGREGUJEMY, BO NAM ZALEŻY!. Będziemy edukować, proponować praktyczne rozwiązania, zapraszać do wspólnych akcji, bawić a czasami przekazywać poważne informacje, aby pokazać skalę problemu.  Będziemy komunikować się z Państwem przy pomocy Ratusza, oficjalnej strony gminy www.wladyslawowo.pl, strony bip.wladyslawowo.pl, FB oraz różnych materiałów edukacyjnych.

Mamy nadzieję, że uda nam się przybliżyć Państwu tematykę prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi i że zechcą Państwo włączać się w organizowane przez nas inicjatywy.


Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Osoba odpowiadająca za treść informacji

Grażyna Janusch

Data wytworzenia:
02 paź 2026

Osoba dodająca informacje

Grażyna Janusch

Data publikacji:
02 paź 2026, godz. 11:08

Osoba aktualizująca informacje

Grażyna Janusch

Data aktualizacji:
02 paź 2026, godz. 11:08